W międzyczasie Natalia zauroczyła się w Marcinie. Mimo całej krzywdy doświadczanej z jej strony nieustannie od 4 miesięcy nie czułem wtedy nienawiści, a tak naprawdę dla niej też chciałem dobrze i dla Marcina, bo czemu nie, skoro drugi człowiek ma szansę na bycie szczęśliwym? To piękny widok. Karolina nieświadomie przeszkadzała jej tak jak ona mi, chociaż na dużo mniejszą skalę.
Popatrzcie jak ja się zachowywałem wobec Natalii w tym samym czasie gdy ona niszczyła mi miłość
← Powrót