Byłem przekonany że to koniec, ale wymiękłem i po 2 miesiącach odezwałem się. Przez ten okres Natalia jeszcze bardziej się do niej zbliżyła. Cały czas ją utwierdzała że to dobrze że się rozstaliśmy i pilnowała żeby przypadkiem się to nie zmieniło.
30.03.2020
Mimo wszystko starałem się na Natalię spojrzeć z wyrozumiałością. Że ona naprawdę wierzy w to co mówi i zachowuje się okropnie ale z dobrych pobudek, nie zdając sobie sprawy jakie ma to konsekwencje i co tak naprawdę robi.
← Powrót